Cytaty Archona: Contra


(C) redsPL, 2016
Hitbox arhn.eu

"Niech się rozpocznie festiwal faili!"
"Kiepsko idzie temu komputeru"
"Dobre się zaczęło, jest nadzieja!"
"Prrr! Hej, udało się!"
"168 in 1 ma błąd i serio nie ma kontynuacji? O kurde *diaboliczny śmiech*"
"Archon, ukończyłeś kiedyś Contrę? Z trzydziestoma życiami - tak. Dawno temu. Baardzo dawno temu."
"Dobrze! Już mamy technikę speed-runnerską!"
"Pociski takie mało czytelne są.."
"Jak się umie i ma to się jeździ, jest izizi. Jak się nie ma auta to już.. nie jest izizi"
"Ale będzie siara jak przejde całe na złoto w pół godziny.."
"Nie spiernicz tego, ARCHON!"
"Od prawie zera do speedrunera... *xD*.. Potraktuje to jako komplement, dobra?"
"Nie no.. ja nie umiem tak szybko jak speedrunnerzy.. wciskać.."
"O kurde, to jest ten laser, jak ja nie lubie laserów!!"
"Dawaj platynę.. O fuck! *spada*"
"Jak on mnie jeszcze strzelił? 0.0"
"Za poświęcenie dla wrogiej armii skakać w przepaść... bez powodu"
"A było tak pięknie na początku już.. co się dzieje!?"
"Ćwicz palce, będzie lepiej!"(if u know what i mean :D)
"(...)No właśnie byliśmy już w czwartej planszy na bossie.. i nie wiem co sie dzieje!"
"Mniej chaotycznie, archą!.. Czuje się jakbym miał tu osobistych trenerów"
"Fail za failem, tak trzymaj Arku.. Wolałbym nie.."
"Nadrobiłem troche.. speedrun to to nie będzie.."
"Tylko się stąd kurcze zabić.. *śmierć*.. kurde"
"Zginąć będąc nieśmiertelnym.. tylko ja tak potrafie, zdaje sobie z tego sprawe, jak najbardziej"
"Co, że się schyliłem! Musiałem wstać za szybko?"(tak, interpunkcja bardzo.)
"Nie denerwuj się, zaraz po dwunastej będzie można piwo otworzyć"
"Troszke więcej cierpliwości, czasami trzeba poleżeć"
"Muszę troche poczyścić ekran.. z przeciwników.."
"Te działka mnie będą rozwalać, więc ja będę rozwalać te działka"
"Zrzuć na pada... Oczywiście, wszystko wina pada!"
"Meh. Laser."
"A to właściwie się sprawdza, te gamerki co świecą cycem nie umieją w gry, ale mają więcej widzów.."
"Cholera, nie zdążyłem na windę!"
"Jaaa, Arcade Block przyszedł pocztą! Lepiej późno niż wcale"
"Ok, na zmiane idzie mi fantastycznie albo beznadziejnie!"
"Im bardziej się skupiam, tym mi gorzej idzie!"
"No i znowu strzelił tym na dół.. Jak strzela tym na dół to się tam nie da stanąć.."
"No i po ptokach.."
"Nie lubie tych białych pocisków którymi strzelają przeciwnicy.."
"Co oznacza B w ikonce nieśmiertelności? Badass?... I po BadAssie.."
"Trzecia plansza bez skuchy! Jak dobrze!!.. To znaczy jak na mnie fantastycznie!"
"Plansz jest 8, my jesteśmy na piątej.. Nie jest źle!"
"Hę, świnia.. To jest świniak mlemer.."
"YOLO zrobimy.. No i mnie zabiło, nie warto było robić YOLO.."
"YOLO nie warto, nie będę robił YOLO.."
"Yhm.. Nie lubie tego, strasznie!"
"Musi być jakaś taktyka na ten kryształek!"
"Co pijesz? Kawę. Mój najlepszy przyjaciel jeśli chodzi o granie."
"Powiedziałem Kokaina zamiast Kofeina? To nawet lepiej!"
"To mnie wkurza że zaczęli strzelać.. strzelać do mnie!"
"No to zlamiłem, jak zawsze.."
"Będę grał choćby do rana, żeby dostać srebro" <---- Liczę na złoto, ale i tak trzymam za słowo :)
"Zresztą.. Im dłużej livestream, tym większe prawdopodobieństwo że kupie sobie pizze wieczorem.. A jak wszyscy wiemy, pizza daje kocie buffy."
"Wszystko jasne - livestream tylko dla pizzy.. O, nie wiedziałem na co zbieram, to dziś zbieram na pizze!"
"Czemu ikonka spreadshota wygląda jak litera Ś? Bo to jest Śpredsiot!"
"Ktoś u mnie w domu nie lubi pizzy z ananasem... Qzak, ty nie lubisz? Qzak nie lubi... To jest typowa cebula, nie lubi ale zje!"
"Pomóc ci w złocie? Nie, poradze sobie sam.."
"Myślałem że nie jest taki wielki.. Moja żona też tak mówi"
---(Delay 2h, nie było mnie)---
"Teraz bym przeszedł.. Ale nie przeszedłem"(link)
"Teraz to już z górki... *śmierć*"
"Zapominam o 'Dobrze!' na końcu.."
"Jak zwykle to nasza wina.. Nie, nie zwalam na nikogo, to moja wina, dlatego się złoszcze.."
"Puchar ukończenia wyzwania archona... Imienia Stanisława Lema bo to będzie fantastyka"
"Cukier słodkości i inne śliczności.. tylko ten związek X nie daje mi spokoju.."
"Stanisław Mlem"
"Co ja zrobiłem teraz, po co ja to zrobiłem? Nie moge sie nawet zabić teraz.."
"Niee, uciekł mi ten czerwony gość.."
"Najgorsza plansza w grze, jak bobra kocham!"
"Kolejna pierwsza plansza za nami"
"Grem cośtam robi, ale moich kredytów nie spłaca!"
"To jest martwy punkt.. czarny punkt? jak to sie nazywa? Powinni tam taką tablice wystawić: tu ginie 300 archonów każdego dnia"
"Spróbuje nie stracić życia... *śmierć*"
"Chociaż życie odzyskałem, ale co to za życie!?"
"Będzie dłużej działać niż ja będę żył.. Chyba że ja go zepsuje, to nie"
"Czerwony pan wybuchł i nic mi nie dał.. Nie obraziłbym się za jakiś lepszy gnat.."
"Za dużo uwagi chatu!"
"O, grunio!.. Ach, dzidzia! Wszyscy są po mojej stronie dzisiaj!"
"Nie moge przestać patrzeć na chat, to jest moja zguba!"
"Znowu mnie coś swędzi... Swędzenie archona.."
"O, darmowe życie. Dobrze, mamy dużo."
"Nie było to to co chciałem zrobić, ale przeżyłem i to się liczy najbardziej"
"Ci schylający się goście to jest moja zmora teraz!"
"Sadysta, ty to na prawde jesteś sadysta.."
"Zginięcie w contrze jest na prawde dużo trudniejsze niż myślałem.."
"Trzy ćwierci do śmierci"
"Przeszedł Contrę używając jednego dziwnego tricku.. Speedrunnerzy go nienawidzą!"
"Ale mam teraz fazę! Hoooly shiet!"
"Znowu ten schylający się gościu!"
"Tu nie trzeba na tą windę wskakiwać.. Dobrze, że się dopiero teraz dowiedziałem!"
"Miałbym pare sekund nieśmiertelności więcej, i co wtedy? Lobby speedrunnerskie by mi na to nie pozwoliło!"
"Jeżeli to było w zwykłej Danucie.... Walucie"
"Prawie to zebrałem.. A tego byśmy nie chcieli!"
"Jak on strzela jak biegnie?"
"Skupienie prosze!.. Dobrze, prosze pana!"
"Gigantus, na czym grasz w to GTA Online? Wiem, że nie miałem czytać czatu.. :D"
"O, czemu nie zginąłeś jeszcze?"
"Szczecin kibicuje archonowi.. Pozdrawiam Szczecin!.. Strzałkowice też!"
"Zaraz bym zginął fajnie.."
"O-o.. A ja nie chce tej F-ki.. *zgon*.. No i przez to zginąłem.. Trzeba było brać F-kę!"
"Kiedy wyzwanie sakura clicker? Co wieczór bartku, co wieczór!"
"Ale laserek wezme w takim razie, jeszcze nie tragedia!"
"Hopa! Hopa! Opa! Gangnam Style!"
"Jeszcze jeden raz jak wygram to zagram"(co 0.0)
"Jak już biegne, to biegne"
"Znowu było Trickie-Dickie to teraz będzie skupienie"
"Widzicie jaki jest mój poziom zaangażowania w tym momencie.."
"Byle tylko boss w dobrym miejscu się ustawił.. MOŻE BYĆ."
"Skupienie level milion teraz"
"Jak teraz się nie uda, to spróbujemy.. potrenować.. do Rosji.."
"Teraz to jest jakaś paraolimpiada.."
"Ja się nie planuję się poddać!"
"To jest maraton równie trudny dla Mnie jak i dla Was"
"Easy life, Easy game!"
"Wowowowo, już jest wszystko pod kontrolą, ale przed chwilą bardzo nie było!"
"Muszę pamiętać, gdzie jest ten gościu co strzela.. O, tu! GIŃ GNIDO!"
"Pokaż świniaka mlemera!"
"A co to będzie jak się nareszcie uda!? To dopiero będzie coś!"
"Zapomniałem dodać, że sopel też pozdra.. *zgon* ..wia"
(Archon na planszy waterfall)"Jeej, moja ulubiona plansza... Nie moge się doczekać żeby zacząć grać.."
"(...)A przeżyłem! I umarłem potem"
"Żre jak świnia.. Heh, Grunio.. Mlem!"
"O, ziewziewziew.."
"O, Majestatyczny Grunio, to mi pomaga!"
"Żeby chociaż jedno pękło!"
"O! Uratowałem R-kę!"
"(...)No może oprócz filmów dla dorosłych.."
"Jeszcze nie jest koniec! Ja jeszcze gram!"
"Chrapanie Łukasza.. Mistrzostwo streamowania!"